W tym tygodniu czekają nas niesamowite emocje związane
z ćwierćfinałami najbardziej elitarnych rozgrywek na świecie - Ligi Mistrzów.
Kto z młodych chłopaków nie marzył, żeby stać na murawie słuchając hymnu tych
rozgrywek przy 50-tysięcznym tłumie kibiców. Dzisiaj zobaczymy dwa porywające
spektakle: Bayern Monachium – Juventus Turyn na Allianz Arena oraz Paris Saint-Germain - FC Barcelona na Parc des Princes. Jak będzie wyglądał przebieg dzisiejszych meczów? Zapraszamy do
lektury!
| Czy dobrą grą zapewni sobie występ w dzisiejszym meczu? |
Pierwszy z tych meczów powinien wyglądać
ciekawiej, grają dwa równorzędne zespoły, obyte w Lidze Mistrzów. Bayern chce
po raz kolejny dostać się do finału, tylko tym razem z lepszym skutkiem niż w
latach poprzednich, kiedy dwa razy musiał uznać wyższość rywali (Interu i
Chelsea). Na jego drodze w ćwierćfinale stanie Mistrz Włoch, Juventus Turyn,
który po siedmiu latach wraca do tych elitarnych rozgrywek. Bayern u siebie nie
zwykł przegrywać, jego seria nieprzegranych meczów u siebie trwała od 2010
roku, którą brutalnie zakończył Arsenal Londyn w 1/8 finału LM obecnych
rozgrywek. Bayern został sprowadzony na ziemie, bo już myślał, że stał się nie
pokonany. Zimny kubeł wody, czyli porażka 0:2 u siebie, przyszła w najlepszym
momencie. Pierwszy mecz zespół z Monachium wygrał na stadionie rywala pewnie
3:1 i w rewanżu chyba zbytnio się rozluźnił, lekceważąc rywala, jednak nie
miało to dalszych konsekwencji. Bayern dobrze natomiast radzi sobie w lidze,
wygranie Bundesligi być może zapewni sobie już w najbliższy weekend. Na 7
meczów przed końcem rozgrywek ligi niemieckiej Bawarczycy mają 20(!) punktów
przewagi nad drugą Borussią Dortmund. Bayern dysponuje bardzo szeroką kadrą,
nikomu nie doskwierał brak Mario Gomeza i Holgera Badstubera, bo w zanadrzu są Mandzukić i
Pizarro oraz Boateng i van Buyten. Ostatnio, mimo powrotu po kontuzji Gomeza,
do składu na mecz w lidze ze słabym HSV wskoczył trzeci w hierarchii
napastników Claudio Pizarro. Peruwiański napastnik odwdzięczył się 4 golami i 2
asystami, a Bayern pokazał moc niszcząc rywala 9:2 i wysyłając ostrzeżenie
Juventusowi.
| Od gry Pirlo będzie zależała dzisiejsza postawa Juve. |
PSG to kolejny po Machesterze City klub zarządzany
przez arabskie petrodolary. Ma graczy klasy
co najmniej europejskiej, wspartych dwoma
graczami rozpoznawalnymi na całym świecie: Zlatanem Ibrahimoviciem i Davidem
Beckhamem. Mają równą drużynę, ze świetnymi stoperami: Alexem, Thiago Silvą i Mamadou
Sakho, znakomitym bramkarzem Salvatore Sirigu, dobrymi bocznymi obrońcami:
Christopherem Jalletem, Gregorym van der Vielem oraz Maxwellem. W środku pola
rządzi kupiony za 40 mln euro Lucas Moura, obok niego grywają: Thiago Motta, Blaise
Matuidi, Clement Chamtome lub Marco Veratti. Na skrzydłach grają Jeremy Menez,
Javier Pastore (kosztował 45 mln euro) lub wspomniany Beckham. Jednak
największą siłą Paryżan jest atak. Tam rządzi niepodzielnie Ibrahimović i
pomaga mu albo niesamowity Ezequiel Lavezzi, albo reprezentant Francji Kevin
Gameiro. Swoje szanse zespół prowadzony przez Carlo Ancelottiego może upatrywać
własnie w indywidualnych umiejętnościach napastników oraz skrzydłowych.
| Czy do Paryża zawita w tym roku półfinał Ligi Mistrzów? |
| Czy Vilanova poprowadzi Barcę do tylu sukcesów, co poprzednik? |
Prawdopodobne
składy:
Bayern: M. Neuer – D. Alaba, Dante, D. van Buyten, P. Lahm – F. Ribery, L. Gustavo, B. Schweinsteiger, T. Muller – T. Kroos – M. Mandzukić
Juventus: G. Buffon – A. Barzagli, C. Bonucci, G. Chiellini – K. Asamoah, A. Vidal, A. Pirlo, C. Marchisio, S. Padoin – F. Quagliarella, A. Matri
PSG: S. Sirigu – Maxwell, Alex, T. Silva, C. Jallet – J. Pastore, B. Matiudi, Lucas, J. Menez – E. Lavezzi, Z. Ibrahimović
Barcelona: V. Valdes – J. Alba, G. Pique, J. Macherano, D. Alves – S. Busquets, Xavi, A. Iniesta – Pedro, L. Messi, D. Villa
Przewidywane
wyniki:
Bayern 2:2 Juventus
PSG 1:2 Barcelona
Bayern 2:2 Juventus
PSG 1:2 Barcelona
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz